Pełna autonomia dla odległego gospodarstwa agroturystycznego
Działka znajdowała się 800 metrów od najbliższego transformatora. Zamiast budować drogą linię, stworzyliśmy system wyspowy z wiatrakiem i magazynem energii.
Agroturystyka pod Lasem leży 814 metrów od najbliższego słupa energetycznego. Zakład energetyczny wycenił dociągnięcie kabla na ogromną sumę, dlatego właściciel szukał innego wyjścia. Zbudowaliśmy system, który produkuje własny prąd na miejscu i nie potrzebuje żadnego połączenia z miastem.
Wyzwanie
Właściciel, pan Dariusz, planował postawić 4 domki letniskowe na swojej ziemi. Dostał wycenę z zakładu energetycznego: 58 600 zł za budowę linii średniego napięcia. Do tego czas oczekiwania wynosił aż 13 miesięcy, co oznaczało, że cały sezon 2024 byłby stracony.
Bez prądu nie mogły działać lodówki, oświetlenie ani pompa ciepła do ogrzewania wody. Budynki stałyby puste, a inwestycja przynosiłaby tylko straty. Pan Dariusz potrzebował rozwiązania, które zacznie działać przed czerwcem i nie zrujnuje jego budżetu na start biznesu.
Podejście
Nasz 3-osobowy zespół, w skład którego wszedł monter OZE i elektryk, pojechał na wizję lokalną w maju 2024. Przez 6 dni mierzyliśmy siłę wiatru na polanie i sprawdzaliśmy zacienienie od strony lasu.
Uznaliśmy, że same panele słoneczne to za mało, bo goście przyjeżdżają też w deszczowe dni i jesienią. Zaprojektowaliśmy układ mieszany: słońce plus mała turbina wiatrowa na 6-metrowym maszcie. Sprawdziliśmy grunt pod nogami, żeby fundament pod maszt był stabilny i bezpieczny dla otoczenia.
Rozwiązanie
Zainstalowaliśmy 14 paneli monokrystalicznych na stelażu przy ziemi oraz wiatrak pionowy o mocy 3.2 kW. Najważniejszym elementem stał się magazyn energii o pojemności 15.4 kWh.
Cały system działa w trybie wyspowym (off-grid), co oznacza całkowitą niezależność bez kabli z zewnątrz. Spięliśmy to z automatyką domową, która sama decyduje, kiedy pompa ciepła ma grzać wodę w zbiornikach, korzystając z nadwyżek energii z wiatru w nocy. Dzięki temu prąd w gniazdkach jest dostępny przez całą dobę, nawet gdy przez kilka dni nie ma słońca.
Rezultaty
Inwestycja w autonomiczną energię zamknęła się w kwocie 41 200 zł. To o 17 400 zł taniej niż budowa przyłącza, którego i tak nie udałoby się postawić przed sezonem. Dziś Agroturystyka pod Lasem ma prąd z wiatru i ciepło z ziemi, nie płacąc żadnych rachunków miesięcznych.
Harmonogram
-
12 maja 2024Pomiary wietrzności i analiza nasłonecznienia na działce.
-
20 maja 2024Betonowanie fundamentu pod maszt wiatraka i montaż stelaży.
-
14 czerwca 2024Podłączenie magazynu energii i testowe uruchomienie pompy ciepła.
"Bałem się, że bez kabla z miasta lodówki przestaną działać przy pierwszym deszczu. Wiatrak kręci się cicho, a prądu mamy aż nadto dla wszystkich gości w domkach."