Andrzej Mazur
Geolog
Andrzej Mazur – Geolog, który zagląda pod ziemię
Andrzej dołączył do zespołu Evarsaemlak w marcu 2017 roku. Od tego czasu wykonał dokładnie 83 ekspertyzy geotechniczne na terenach w okolicach Łodzi, Pabianic i Zgierza. Nie opowiada bajek o idealnym gruncie, tylko mówi wprost, co siedzi w ziemi. Dzięki jego pracy wiemy dokładnie, gdzie postawić fundamenty, żeby dom nie osiadł po pierwszym roku użytkowania.
W swojej codziennej pracy używa sondy ręcznej i mechanicznej do odwiertów o głębokości do 6,5 metra. Pamięta sytuację z listopada 2023 roku, kiedy na działce pod Konstantynowem wykrył ukrytą soczewkę torfu na głębokości 2,2 metra. Klient zaoszczędził wtedy około 12 400 złotych, bo w porę zmieniliśmy sposób posadowienia budynku. To jest właśnie to nasze sprawdzanie gruntu pod nogami w praktyce.
Andrzej zdobył uprawnienia zawodowe w 2011 roku i od tamtej pory przeanalizował setki próbek gleby. W Evarsaemlak odpowiada za to, aby ciepło z ziemi było realnym źródłem energii, a nie tylko hasłem na papierze. Sprawdza, czy warstwy wodonośne pozwalają na wydajną pracę dolnego źródła pompy ciepła, zanim jeszcze na plac budowy wjedzie ciężki sprzęt.
Najczęściej spotkasz go w terenie, w roboczych butach i z mapą w ręku. Andrzej nie znosi siedzenia za biurkiem, bo uważa, że geolog bez kontaktu z błotem traci instynkt. Jeśli po badaniu mówi, że na danej działce warto budować eko-osiedle, to znaczy, że grunt jest bezpieczny i stabilny. Nie uznaje kompromisów, gdy w grę wchodzi trwałość konstrukcji budynku.
P.S. Andrzej zawsze przypomina klientom, że fundament to jedyna część domu, której nie da się łatwo wymienić po kilku latach. Dlatego na jego badania warto poczekać te 4-5 dni roboczych, nawet gdy terminy gonią.